Podczas debaty w Bundestagu niemieccy posłowie zaznaczali, że Polska to dziś potęga gospodarcza i militarna, a Niemcy muszą przestać traktować ją z góry.
Czas traktowania Polski jako młodszego partnera w naszych relacjach definitywnie minął. Polska od dawna nie jest już partnerem juniorem, stała się wzorem. mówił pełnomocnik rządu Niemiec do spraw współpracy z Polską, polityk CDU Knut Abraham.
Skrajnie prawicowa AfD poszła o krok dalej. Jej poseł Aleksander Wolf chwalił Polskę za to, że jest jedną z niewielu gospodarek unijnych, które uniknęły stagnacji i komplementował polską, rozsądną politykę migracyjną zorientowaną na własne interesy.
Tymczasowy pomnik polskich ofiar w Berlinie
Jego zdaniem największym zagrożeniem dla relacji polsko-niemieckich są ci, którzy w kraju podsycają nastroje antypolskie, a w Polsce nastroje antyniemieckie.
Także Janina Bütker z Lewicy przyznała, że niemieckie postrzeganie Polski było przez długi czas naznaczone brakiem zainteresowania, a przewaga gospodarcza Niemiec przerodziła się w kulturową arogancję.
Podczas debaty w Bundestagu wymieniono trzy problemy, które zadecydują o przyszłości relacji polsko -niemieckich. Kwestia pomnika, paraliż na połączeniach kolejowych oraz przeciągające się kontrole graniczne.
Co o rozliczeniu Niemiec z przeszłością i m.in o budowie pomnika polskich ofiar wojny mówili politycy? Czy padły deklaracje dotyczące rozbudowy polsko-niemieckich połączeń transgranicznych?
Na podcast z cyklu Niemcy z bliska zaprasza Monika Sędzierska.