W Niemczech duże zainteresowanie budzą udostępnione niedawno w sieci akta członków NSDAP. Czy to nowy etap rozliczania się z przeszłością? – Jeszcze w latach 90. panowało w Niemczech przekonanie o tym, że odrobiliśmy swoje zadania domowe, ale to kłamstwo – ocenia prof. historii publicznej Felix Ackermann z Fernuniversität Hagen.
Niemcy do tej pory nigdy nie rozliczali się z nazistowską przeszłością na poziomie historii rodzinnych czy własnego otoczenia. Nie było takich akcji np. w szkołach. mówi historyk.
Jak zaznacza, dzisiaj jest to możliwe ze względu na postęp technologiczny, ale nie tylko.
Mamy nowe pokolenie, które nie czuje się już odpowiedzialne za chronienie dziadków. Widzę nową falę chęci zrozumienia, czym się zajmowali ocenia rozmówca COSMO po polsku.
Z czego jeszcze wynika ta akcja? Czy to nowe otwarcie debaty historycznej? Z prof. Felixem Ackermannem z Fernuniversität Hagen rozmawia w podcaście z cyklu Niemcy z bliska Tomasz Kycia.