Live hören
Jetzt läuft: Ignorantes von Bad Bunny & Sech

Niemcy z bliska: Nawrocki a reparacje COSMO po polsku 18.09.2025 27:12 Min. Verfügbar bis 18.09.2026 COSMO Von Thomas Kycia


Download Podcast

Niemcy z bliska: Nawrocki i reparacje

Stand:

"Rozumiem, że wiele osób uważa, iż Niemcy mają wobec Polski niewyrównany dług, biorąc pod uwagę ogromne zbrodnie, które Niemcy popełnili w Polsce podczas wojny, ale materialne roszczenia 80 lat po wojnie nie zakończą się sukcesem” – mówi Knut Abraham, pełnomocnik niemieckiego rządu, odnosząc się do podniesionej przez prezydenta Nawrockiego kwestii reparacji.

Tomasz Kycia: wziął udział w rozmowie prezydentów Niemiec i Polski. W jaki sposób temat reparacji pojawił się w tej rozmowie?

Knut Abraham

Nie mogę zdradzać treści bezpośredniej rozmowy, która odbyła się u prezydenta Niemiec. Ale sprawa reparacji była jej przedmiotem a prezydent Polski ogłosił publicznie, że poruszy tę kwestię w Berlinie. W tym sensie tak, rozmawiano o tym.

Czy prezydent Polski sprawę reparacji w jakiś sposób sformalizował?

Nie, z tego co mi wiadomo, prezydent nie podjął żadnych formalnych działań, aby oficjalnie przedstawić tę kwestię niemieckiemu rządowi. Nie.

Odpowiedź prezydenta Steinmeiera jest publicznie znana: strona niemiecka uważa kwestię reparacji za prawnie zamkniętą. Na jak długo taka krótka odpowiedź wystarczy? Niedawno przeprowadzono ankietę wśród Polaków, z której wynika, że 54 procent opowiada się za tym, aby prezydent Polski podjął z Niemcami temat reparacji.

W pełni rozumiem, że wiele osób uważa, iż Niemcy mają wobec Polski niewyrównany dług. Biorąc pod uwagę ogromne zbrodnie, które Niemcy popełnili w Polsce podczas okupacji w czasie II wojny światowej, jest to oczywiście nie tylko zrozumiałe, ale także uzasadnione. To naturalne, że Polacy czują urazę, ponieważ w zasadzie każda rodzina w Polsce doświadczyła okrucieństw okupacyjna. Dlatego rozumiem wyniki tego sondażu i mogę je wyjaśniać również tutaj w Berlinie.Ale szczerość wymaga, by jasno powiedzieć, że rozważania dotyczące przełożenia tych uczuć na materialne roszczenia 80 lat po zakończeniu wojny nie zakończą się sukcesem. Te uczucia, które rozumiem i które rozumie również niemiecki rząd, należy potraktować inaczej niż wypisaniem czeku.Dlatego też wysiłki strony niemieckiej mają podwójny charakter. Po pierwsze, jest to kwestia moralna – uznajemy to, co się wydarzyło i głęboko tego żałujemy. Mam nadzieję, że punkt ten zostanie uwzględniony w pomniku, który powstał w Tiergarten w centrum Berlina i który jeszcze nabierze swojej ostatecznej formy. Po drugie, tłumaczymy w nowoczesny sposób, co oznacza dziś sąsiedztwo i partnerstwo niemiecko-polskie. A oznacza to przede wszystkim, że bezpieczeństwo Polski jest także naszym bezpieczeństwem. Ale nie jako rekompensata za zbrodnie. W nowoczesnym tłumaczeniu mówimy, że popieramy Polskę i jesteśmy gotowi się dla niej zaangażować. Materialnie, finansowo i militarnie.

Wyobrażam sobie, że część polskiego społeczeństwa, która zdecydowanie domaga się reparacji, nie zgodzi się na ten moralny gest ze strony Niemców. Zna Pan to, jeździ Pan do Polski, wie Pan, że słowo „reparacje” pojawia się niemal w każdym zdaniu części polskiego społeczeństwa. Czy strona niemiecka nie mogłaby rozważyć – i takie głosy, takie propozycje pojawiają się nawet po stronie liberalnej w Polsce, że rząd niemiecki mógłby przynajmniej wykonać jakiś znaczący gest finansowy, aby pokazać Polakom, że traktują tę sprawę poważnie?

Tak! Taki gest rozważał również poprzedni rząd. Kanclerz Olaf Scholz zaproponował wówczas kwotę 200 milionów euro jako gest wsparcia dla żyjących jeszcze ofiar pokolenia wojennego, czyli około 60 000 osób. Projekt ten nie powiódł się i musimy teraz zastanowić się, jak możemy wyjść naprzeciw tej ważnej grupie ludzi, którzy to wszystko przeżyli, którzy tego doświadczyli.

Janusz Reiter, były ambasador Polski w Berlinie i Waszyngtonie, wielokrotnie publicznie powtarza w różnych rozmowach, że Polacy powinni domagać się od Niemców większej pomocy w kwestiach bezpieczeństwa, czyli obrony zewnętrznych granic UE lub strefy Schengen, a także dozbrojenia polskiej armii, ponieważ w Polsce ma także miejsce obrona Niemiec. Co Pan o tym sądzi? Jakie możliwości działania ma w tej kwestii niemiecki rząd?

Uważam, że ambasador Reiter zmierza w dobrym kierunku, przedstawiając te propozycje. Jeśli przyjrzymy się temu bliżej, Niemcy i Polska są oczywiście partnerami w NATO. Jako partnerzy NATO już teraz wspieramy się nawzajem. Ale chodzi o coś więcej. Janusz Reiter ma rację, że można zrobić więcej. Ale to, co dokładnie można zrobić, zależy oczywiście z jednej strony od potrzeb, które musiałaby sformułować strona polska, a z drugiej strony oczywiście od uwarunkowań militarnych.Istnieją różne modele, na przykład obrona przed dronami, obrona przed rosyjskimi rakietami średniego zasięgu z obszaru Królewca. Bardzo ważnym obszarem jest ochrona infrastruktury, infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim. Musi to jednak być wynikiem procesu rozmów. Ale taki kierunek jak najbardziej popieram.

Zaczęliśmy naszą rozmowę o reparacjach od spotkania prezydentów Karola Nawrockiego i Franka-Waltera Steinmeiera. Ale kwestia reparacji była omawiana także z kanclerzem Merzem. Pan jest pełnomocnikiem ds. Polski z ramienia niemieckiego rządu, dlatego chciałbym zapytać, patrząc na kalendarz wydarzeń, agendę między Niemcami a Polską na najbliższe miesiące, gdzie można by już teraz podjąć konkretne kroki, aby Polacy zauważyli, że Niemcy poważnie traktują kwestie bezpieczeństwa i chcą wspierać Polskę?

Tak, dokładnie. W najbliższych miesiącach spodziewamy się konsultacji międzyrządowych między rządem niemieckim a polskim. Można to sobie wyobrazić jako coś w rodzaju wspólnego posiedzenia gabinetu. Partnerzy z poszczególnych ministerstw, czyli ministrowie zdrowia z jednej strony, ministrowie zdrowia z drugiej strony i tak dalej, spotykają się i omawiają sprawy dotyczące swoich obszarów. Moim zdaniem te konsultacje międzyrządowe byłyby dobrą okazją do osiągnięcia postępów w kwestiach, które przed chwilą omawialiśmy. Czy powracający temat reparacji szkodzi takim rozmowom? Można ten temat przywracać. Ale, jak już widzieliśmy w ostatnich dniach, koncepcja klasycznych reparacji w przypadku Niemiec nie wchodzi w rachubę

Rozmawiał Tomasz Kycia