Byłby to jeden z najdłuższych remontów w historii niemieckich kolei, w dodatku na trasie łączącej stolicę Niemiec z Polską. Kursują nią pociągi do i z Warszawy przez Poznań oraz do i z Przemyśla przez Kraków.
Dla wielu osób oznacza to, że będą musieli jeździć okrężnymi drogami, że podróż potrwa dłużej, że będzie znacznie bardziej uciążliwa, a może nawet, że w ogóle nie dotrą do celu. mówi Matthias Oomen – rzecznik działającej w interesie pasażerów organizacji PRO BAHN w regionie Berlina i Brandenburgii.
Jak zaznacza Matthias Oomen, relacje między Berlinem a polskimi terenami przygranicznymi są silne, a Polska, jako silny partner gospodarczy i atrakcyjny cel turystyczny, jest również ważnym celem podróży dla wielu Niemców. I z tym podróżowaniem może być kłopot.
Nie dotyczy to jedynie Berlina, ale także Frankfurtu nad Odrą. Odczuje to wiele osób dojeżdżających do pracy na tej trasie. Choćby do fabryki Tesli w Grünheide. Dlatego jest to naprawdę poważna sytuacja dodaje rozmówca COSMO po polsku.
Kiedy między Berlinem a granicą z Polską zakończą się wszelkie remonty?
Kiedy trasa będzie przejezdna? Z Matthiasem Oomenem w podcaście z cyklu Niemcy z bliska rozmawia Maciej Wiśniewski.