„Berlin jest wyluzowany, ale Warszawa ma dużo wyższy standard życia”
Stand:
– W Berlinie żyje się bardziej na luzie i „nie trzeba pełnego makijażu, żeby wyrzucić śmieci”. W Warszawie standard życia jest dużo wyższy, ale ludzie gonią za sukcesem – ocenia Joanna Stolarek. Wieloletnia dyrektorka warszawskiego biura Fundacji Heinricha Bölla wróciła z Warszawy do Berlina.
Joanna Maria Stolarek przez sześć lat była dyrektorką warszawskiego biura Fundacji Heinricha Bölla. To jej pierwsza praca w Polsce, bo do Niemiec wyjechała mając 18 lat. Co rzuciło jej się w oczy, podczas pracy w Warszawie?
„W Polsce jest inny sposób pracy i mocniejsze poczucie hierarchii. Krytykę odbiera się jako krytykę osoby, a problemy zamiata pod dywan. Niemcy potrafią oddzielać emocje od rzeczowej krytyki w pracy” ocenia Joanna Stolarek.
Według rozmówczyni COSMO po polsku widać też różnice życia w Berlinie i w Warszawie. Gdzie jest łatwiej żyć?
W Berlinie żyje się spokojniej, bo można tu być nieudacznikiem i nie trzeba mieć pełnego makijażu, żeby wyrzucić śmieci, ale standard życia w Warszawie jest dużo wyższy niż w Berlinie. dodaje.
"Warszawa jest miastem, które ciągle się rozwija"
Zdaniem wieloletniej dyrektorki warszawskiego biura Fundacji Heinricha Bölla w Warszawie lepsza jest jakość jedzenia w restauracjach, lepiej działają urzędy i komunikacja miejska. „Wiele spraw można załatwić zdalnie. Warszawa jest miastem, które idzie do przodu, Berlin jako miasto raczej się zwija niż rozwija, ale Warszawa ma tendencję do pogoni za sukcesem. Trzeba mieć sukces, świetny samochód, dużo pracować” – ocenia Joanna Stolarek.
Jak żyje się w Berlinie, a jak w Warszawie? Jak tłumaczyć Niemcom Polskę, a Polakom Niemcy? Z Joanną Stolarek rozmawia Tomasz Kycia.